Boże

Boże

Który mówisz

do mnie ciszą

płaczem dziecka

szeptem starca

skowytem psa

i śpiewem słowika

Który rozświetlasz

moją ciemność

płomieniem świecy

blaskiem księżyca

światłem gwiazd

i błyskawicą

Który wypełniasz

moją pustkę

powiewem wiatru

promykiem słońca

kroplami deszczu

i płatkiem śniegu

Któryś miłością

ukołysz serce

otwórz drzwi

niech wyjdę

i ulecę

ku Tobie

Boże