ZOSTAWIŁAM ..

Zostawiłam zawilce, konwalie
Dywany wrzosów na skraju lasu
Porzuciłam śmiech mew i krzyk czajek
Bociani klekot, chór ptasich hałasów
W pamięci został tylko „stary las”
Którego zapachu nie zmienił czas

Uciekł bukiet nadbużańskiej łąki
A zapach rzeki odpłynął z wodą
Gdzieś znikły motyle i biedronki
Poszły inną, nieznaną drogą
W pamięci został głaz – odwieczny krzyż
Którego z miejsca nie ruszył nikt

Może to tylko senne marzenia
Z wirującej, poleskiej przestrzeni?
Tęsknota stara i płacz sumienia
Których odbicia nie da się zmienić?
Gdy skończy się wszystko… pamięć i czas
Ożyją kamienie… zawyje głaz

Rozwinę skrzydła lekkie i ciche
Wyrosłe z nadbużańskiej zieleni
I wyniesiona wspomnień podmuchem
Usłyszę Wasz szept uśpiony w ziemi
Powrócę do Was, uspokoję głaz
Wypełnię misję i domknę swój czas