header image
Start arrow Poezja lustrem duszy arrow Wiesława Zofia Didyk

„JEDNI DRUGICH BRZEMIONA NOŚCIE”   (Z PISMA ŚWIĘTEGO)
                                                                                         22.11.2006r.
                                                                                                
Święta Barbaro
Patronko górników
zabrałaś ośmiu
ocal tych piętnastu
co pozostali
w czarnych czeluściach
węglowej otchłani
pewni, że po nich przyjdą
bracia ratownicy.
 
W ciszy, cały kraj czeka
piętnastu wybawienia
krążą myśli przestraszone
cierpienia ogromem
a warunki skrajnie trudne
       Już dotarli
       odnaleźli ciała
       wszyscy zginęli
       ból serce rozpiera
       i drzazgę wbija
       aż do rękojeści.
Miłość to pamięć
na długo, na zawsze
przecież powrócą duchem
w wieczór wigilijny
podniosą opłatek z sianka
z zamkniętą miłością.
Nadzieja nie umarła
w Ojca Domu rychłe spotkanie
bez bólu i cierpienia
Boże, daj Im
wieczne spoczywanie.
 

 
MIŁOŚĆ NIE UMIERA
                         22.11.2006r. 16.30
Kopalnia Halemba w Rudzie Śląskiej zginęły 23 osoby

Kopalnia Halemba
metan – gazem śmierci
górnicy odcięci od wyjścia
tragedia na dole,
dramat na górze,
ale nadzieja ostatnia umiera.
          Kruchość życia – chwila
          ciągłe o śmierć ocieranie,
          a ona kosi,
          obfite żniwo zbiera
          dwudziestu trzech
          w czarnej czeluści piekła
          na ostatniej szychcie pozostanie.
Święta Barbaro
żniwo Twe obfite
na imieninach dwudziestu trzech
nowych gości
na ziemi rozpacz i znicze
przy wigilijnym stole
w Boże Narodzenie
pusty talerz i krzesło
na sianku ból
w białym opłatku miłości.
 
 
 

 
ŚLĄSKIE GOŁĘBIE
                                            Na rocznicę katastrofy w Chorzowie
Moment, chwila
odchodzą bez pożegnania
anioły unoszą w zaświaty
prostą drogą do nieba.
Białe skrzydła lekko muskają
lodowate powietrze
by ogrzać choć na chwilę
zaskoczone ziemskie ciała.
                Gołębie „Śląskie miłości”
                w gruzowisku poszukują
                oczu pana
                 trzepot skrzydeł tnie powietrze
                 „lodowatego piekła”
                by powrócić na swe dachy
                lub przy panu spocząć.
A tak uroczo być miało
chwile wyczekiwania
na rewię gołębiej piękności
podziw dla ptasiej krasy
w rumowisku zasypana
rozpacz po wsze czasy
w otchłani nicości.
 
 
POWIEDZ POEZJO

Powiedz poezjo
jak ty byś chciała
by ciebie wielbić godnie
podsuń słowa,
co będą treścią
nim osiądą na duszy dnie.
        Wyśpiewaj piękno,
         dobroć, miłość
         otocz czarem wierszy
         będą czytać ci, co cię wielbią
         zawsze i po raz pierwszy.
19 Grudnia 2018
Środa
Imieniny obchodzą:
Abraham, Beniamin,
Dariusz, Gabriela,
Mścigniew,
Nemezjusz,
Tymoteusz, Urban
Do końca roku zostało 13 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1990286
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.