header image
Start arrow Poezja lustrem duszy arrow Marzena Radzikowska
 
Moja ślepota jest głucha
Na jęki niewdzięcznego losu
Nie ma ręki ani nogi
Ale ma długą drogę
     choć pod bokiem są skrzydła
 
 

***
Życie ogłusza swą tęsknotą
Moje imię narusza swą głupotą
A nędzny żebrak naiwności
Drepcze cicho, zwiewnie
     po krawędzi następnego jutra.
 
 

 
PRZYSTANEK

Życie pąkiem złudzeń na białym rumaku
Oko Twoje drepcze dostrzeże pyłek nadziei
lot ptaka zniewoli w szpony próżności
czerpany z pustego dzbanu
Upadek na kolana chwilą ciszy
... co potarga serca plonem zebranym
Wiara dratwą – przestrzeni czasu
Miłość do Boga tarczą ochronną
-         zegarem ludzkiego świata
                i jego tykania
 
01.09.06
 

 
JESTEM...
 
Jestem matką różnych zakątków
Córką pustych zbóż
Kobietą co przebywa wiele dróg
Niemego pukania do ludzkich dusz
I dzieckiem co raczkuje
Po purpurowych dywanach
-         strącając mglisty kurz
 
 

 
CHWILA

Czasem wpadam w nicość
Głębia mego serca powraca
Ale oczy mego smutku są ...
    Mistrzem uwielbienia
Wieczory me są puste, a światło
    w środku ... wygasa
Dusza ma maleje
                         I się gniewa!
 

 
W MGNIENIU OKA

Idę ulicą i widzę ...
Jak zło się zatacza
-         drepcze cicho
Rośnie niczym trawa
Niewinnie z nadzieją
Karmi się Słońcem
A potem – nas zdradza!
 
 


 
BALSAM    dla A.K.
 
To pragnienie nęci, słodycze jabłoni
Rajski ogród pozostawiony na zaciszu
    Ścieżki przykryte różaną bielą
    Poczułam zapach Twych ust
                  i ... obudziłam się z rajskiego
                  snu

JULEŃKO

 
Jesteś mą stokrotką ukołysaną do snu
Perłą wśród oceanów, mórz!!!
Aleją wśród herbacianych róż
Skarbem nad skarbami
Moimi spadającymi marzeniami
Spełnionymi gwiazdami w wielkiej ciszy
... owocami pachnących jabłonek
i soczystych grusz
Córeńko – jesteś zawsze tuż ... tuż
Niebem wśród polnej przestrzeni
Gwiazdą poranną drepczącą w zieleni
Zorzą polarną co w Słońcu skrzydłami
macha
Miłością w sercu wyrytą każdej godziny
Kometą ukrytą w głębinach błękitu
Tęczową polanką otuloną szatą rumianków
Śpiewem skowronków o poranku
Wiosną na co dzień
Radością po drodze
Pokarmem mej nadziei
Skaczącym Paziem wokół maków
i ich czerwieni
Schowaną słodyczą w pyłkach nektaru
Pszczółką co balsam rozdaje  na me troski
I opatrunki skrapia lipowym miodem
Po prostu Juleńko ... owocem miłości
Jesteś ... cudem boskim!!!
 
 
 
 
19 Czerwca 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Borzysław, Gerwazy,
Julianna, Odo,
Protazy, Sylweriusz
Do końca roku zostało 196 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1686639
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.