header image
Start arrow Poezja to młodości chwila arrow Czesław Banaszczyk
CZESŁAW  BANASZCZYK
 
 


ŚCIEŻKI ŻYCIA
 

Nie mamy w życiu dróg gotowych,
Którymi moglibyśmy kroczyć,
Nie musząc się obawiać tego,
By w złym kierunku z nich nie zboczyć.
Któż by nie pragnął iść przez życie,
Drogą usłaną tylko różami
I wierzyć w szczęście już o świcie,
Mając nad głową nieba aksamit.


Kto by nie pragnął być tak kochanym,
Jak tylko można o tym śnić,
Bo miłość goi wszystkie rany,
Każdy kochanym chce więc być.
 
A kto by wzgardził, gdyby fortuna 
Do rąk się sama pchała nam,
Wszystko co błyszczy niby łuna,
Każdy by mieć chciał tylko sam.
A przecież życie niesie i troski,
Czasem i smutek też nam dokucza,
Człowiek jest tylko stworzeniem boskim,
No a do szczęścia nie mamy klucza.
 
Równo rozdziela nam los swe dary,
Z pokoleń w nowe pokolenie,
Więc choć nam będą grać fanfary,
To przyjdzie także i cierpienie.
Bo tak od wieków nam pisane,
Że przejść przez życie twardo trzeba
I poznać to co niepoznane,
Aż kiedyś dosięgniemy nieba.
Świat tajemnice w sobie kryje
I ich odkrycie chce nam zadać,
Ale za krótko człowiek żyje,
Żeby je wykryć, żeby zbadać.
Wszystkich wszak czeka bez wyjątku,
Zejście ze świata na „tor mleczny”,
Do miejsca w ciemnym gdzieś zakątku,
Gdzie czeka się na Sąd Ostateczny.
 
 


 
ŚLEPIEC
 

Cichą ulicą przy gwiazd bladym świetle,
Przy blasku szarego księżyca,
Szedł ślepiec zgarbiony, szedł wsparty na kiju
Już siwe miał włosy, zmarszczone miał lica.
 
Dokąd ślepcze idziesz pustą drogą?
Dokąd dźwigasz swój nieszczęsny los?
Szukasz wsparcia pośród tłumu ludzi,
W drżącej ręce niesiesz zboża kłos.
 
I mija cię człowiek, i nawet nie spojrzy
I spuści swą głowę topiąc w ziemi swój wzrok,
I nie masz współczucia, i nie masz litości,
Bo dziś tacy ludzie bez serca są, co krok.
 
On idzie i czasem przysiądzie pod płotem,
By znużony wędrówką choć chwilę odpocząć
I myśl mu się sama nasuwa do głowy –
 - Jak dalej ma być, co ma począć?
 
I nikt się nie schyli nad nikłą postacią
I nikt nie pocieszy ciepłym słowem,
I wstaje znów ślepiec, o kij znów się wspiera,
I rusza przed siebie w dalszą drogę.
 
Dokąd ślepcze idziesz pustą drogą?
Dokąd dźwigasz swój nieszczęsny los?
Szukasz wsparcia pośród tłumu ludzi,
W drżącej ręce masz nadziei kłos.
 
Twoja postać kurczy się zgarbiona,
Twoje szaty miotą ziemi kurz,
Kto ci starcze da choć kromkę chleba,
Cóż ty dalej poczniesz z sobą – cóż?
 
 
 
 
 
 
 
22 Czerwca 2018
Piątek
Imieniny obchodzą:
Achacjusz, Achacy,
Agenor, Alban,
Broniwoj, Flawiusz,
Innocenty,
Innocenta, Kirył,
Paulina
Do końca roku zostało 193 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1687446
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.