header image
Start arrow Płynie poezja arrow Halina Jaworska


HALINA  JAWORSKA
 

MAKI

Maki wśród traw i zbóż
Chabrami przeplatane
Z podmuchem wiatru falujące
Pola upiększają
 
Maki na obrazach
W bukietach i dzbanach układane
Zachwycają...
 
Ale najpiękniejsze
I najbardziej czerwone
Tam na Monte Cassino
Przy grobach Tych
Co za wolność polegli
 
Niemi świadkowie
Żołnierskiej niedoli
Męstwa i bólu
Zraszane łzami
Purpurą w słońcu się mienią
 
Maki na Monte Cassino



 
 

 

SOSNA

Polska sosno karłowata
Jesteś pięknym wspomnieniem
Łączącym młodość
Z urokiem tamtego lata
 
Pamiętam ciepło twojej kory
Zapach morskiego wiatru
Szum wzburzonej fali
Którą wiatr gonił
Na dłoni jantar złoto-czerwony
 
Nadmorska sosno
Niech silny podmuch
Igłowej korony
Przeniesie mnie latem
Na piaszczyste wydmy
 
Chcę poczuć
Dotyk ruchomego piasku
Zobaczyć błękit morskiej toni
I tę białą muszlę
Z zatopionym zielonym kryształkiem soli
 

  
 
 
 



 

SENS ISTNIENIA

Przeminął maj ze śpiewem ptaków
I urokliwą zielenią.
Gorące promienie sierpniowego słońca
Spopieliły ziemię.
 
Przekwitły róże.
Piękny powojnik,
Który w pomarańczowych kwiatach tonął
Stracił swoją romantyczność.
Powiało smętną jesienią, zimą.
 
Przyroda w dziwny letarg zapadła
By wiosną jak Feniks
Z popiołów się odrodzić
I jeszcze piękniej pomalować świat
 
-Fioletem pachnących fiołków,
Czerwienią maków,
Różnymi tonami kojącej zieleni.
 
A my, choć z przyrodą
Związani i uzależnieni,
Inaczej przemijamy.
Głębszy sens ludzkiego istnienia.
 


 
 

 

NADZIEJA POLAKA

 
Przy wielkiej chacie
Piękne malwy kwitną.
Na kolorowym płocie
Złotopióry kogut głośno pieje.
Wschodzące słońce po zimnej nocy
Malowniczą chatkę mocno grzeje.
 
Na stole dzban świeżego mleka.
Miesza się zapach
Kwitnącej lipy
Z zapachem masła
I wiejskiego chleba
 
Boże spraw,
By w tej wspólnej Europie
Nie zabrakło
Naszej ojczystej mowy,
Polskiego chleba,
Krakowsko-kaszubskiego stroju,
Łowickiej przepaski,
Żołnierskiej z orzełkiem w koronie czapki.
 





 
 
 
 
PAMIĘCI MARKA KOTAŃSKIEGO



Bez pracy, domu
Poniżony i opuszczony
Myśląc o założeniu "Monaru"
Błysk nadziei
Na powrót do normalnego
Życia zaświtał
 
Próśb uważnie słuchał
Pomocną dłoń podawał
Biednym łzy upokorzenia ocierając
Do serca ich przytulał
 
Gdyś w dole narkotycznym zasypany
Wtedy On cię odkopał
Siłą z niego poderwał
Sens życia pokazując
Wyleczonego społeczeństwu zwrócił
 
Byłeś dla nich
Jak wschodzące słońce
Którego gorące promienie
Nie tylko ciała
Ale serca rozgrzewają
By mocniej potrzebującym biły
 
Bo żyć warto i trzeba
Lecz czy tylko dla siebie?
A może jego wzorem
Dla innych
Zgubionych, nieszczęśliwych
Przez większość opuszczonych
 


 
 
 


OBRAZ


Na obrazie mojej Mamy
Wiejski grajek
Na flecie gra
Wzrok przyciąga
Urok muzyka, barwy przyrody
Nastrój dawnych lat.
 
Dzisiaj jazz, techno
Krzyk w stylu modzie
A gdy boli ...
To koją nas
Melodia skrzypiec, pianina tony
Romantyzm minionych lat
 
 
 


 
17 Listopada 2018
Sobota
Imieniny obchodzą:
Dionizy, Floryn,
Grzegorz, Hugo,
Hugon, Salomea,
Salome, Sulibor,
Zbysław
Do końca roku zostało 45 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1940112
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.