header image
Start arrow Płynie poezja arrow Jadwiga Wodzyńska-Bujak
JADWIGA WODZYŃSKA - BUJAK
 
 
 
 
ECHO MŁODOŚCI
                                       Panu Robertowi Grudniowi
Tęsknię za wczorajszym dniem!
      Perlistym śmiechem - młodości!
          W podskokach biegłam - przez lata!
Chwytając znikające -
                                 promienie słońca!
Uśmiechał się do mnie każdy krzak i kwiat -
           a trawy pachniały śpiewem trzmiela!
Szukałam koniczyny pięciolistnej wśród łąk!
           Balsamem wyznań i słów - tajemnicą!
                            Rumieniec skromności - onieśmielał!
           Stroje skromnością perkalu - pachniały!
                            Radość młodości królowała -
                                   w barwy tęczowych snach.
       Tęsknię do wspomnień -
                     grymas uśmiechu -
                               w zwierciadle życia
                                                      śpiewa!
 
VI.2004r.
 
 

 
 
 


 
 WSPOMNIENIE
 
Byłeś - znikłeś - jak fala morza -
Tylko rozpacz zmywa ból - wczorajsze pocałunki -
          uściski - nad szczęście mierzone -
          wspólny oddech przy mnie - ciepło ramion.
                    co zniknąć nie zdoła.
I Twoje ślady stóp na piasku -
                    co rozwiał wiatr -
                         a fala zabrała do morza!
 
 
 
 
 
 
 
 
PIORUN
 
Piorun blaskiem wypełnił - stare drzewo
       zatańczył od szczytu, aż do dna serca
            Drzazgą wyrzeźbił krajobraz
                bólu i nieskończoności -
                   I już nie istniejesz
                      Fala krwi na konarach
 
 




 
 
 
REFLEKSJA ŻYCIA
 
 
                                   Kochanej Córce Marii i Miśkowi
 
Noc bezsenna - odbija się w lustrze - wspomnieniem!
      - patrzę i szukam swojego odbicia.
            W marzeniach - przeszłości.
              Gdzie jestem co uśmiech ukazywał szczęście, radość!
                 I odgarniam gestem - natrętność powrotu,
                  przed zwierciadłem mojej skrzywionej twarzy -
                      grymasem bólu, samotności, pustki.
                          Zmęczona powieka zakrywa oczy.
                             Pragnę ujrzeć uśmiech!
                               Usłyszeć perlisty śmiech!
                                  Tylko siatka zmarszczek na twarzy -
                                     uzyskuje realną rzeczywistość
                                        - na dziś -
                                            wołam uśmiechnij się!
                                               - To lustro kłamie!
                                                   n i e   T y!
 
30.08.2004r. Radom
 
 
 
 
 
 
 
 
REFLEKSJE DLA BRATA JACKA
 
Jaką niewiadomą iskrą obdarzył cię Bóg.
    Zawsze dostrzegałeś wyciągniętą dłoń!
         Słowo, które leczyło troski i rozmywało ból
              Niewidzialne gesty dobroci -
                       ukrywałeś w zaułkach życia,
                           a radosnym grymasem ust -
                               naśladowałeś gesty Czeplina.
Pytam, gdzie jesteś?
       odszedłeś bez pożegnań
           Tylko czasem stajesz w drzwiach
                i wyciągasz dłonie!
Jestem z Tobą
        uśmiecha się!
 
 
XI.2003r.
 
 

 
 
 
 
 
- Zaduma w Czarnolesie -
 
Stary staw - grobla - rzęsą zapomnienia - duma.
        - Jan Kochanowski -
                 przegląda się w tafli wody zastygłej
                 czasem historii - wieków ...!
Czarnolas - Muzeum - Park
        stare drzewa - wiekowe - lipy - dęby!
Atmosfera jesiennej zadumy otacza  - trwa!
   Zamykam oczy - wsłuchana w ciszę -  przeszłość.
Słyszę dostojny głos Jana - poety.
        "Witam w moich zakątkach - życia"
i prowadzi po wyżłobionych schodach, które wiodą
  do Sanktuarium domowego ogniska.
      Co Cię tutaj przywiodło? Powiedz -
     Czy pragniesz zanurzyć się w echo historii
   Królewskiego Żywota?
- spojrzeć na fraszki igraszki pełne dowcipów
  - posłuchać żałości kamiennej - trenów?
    Zajrzeć w serce miłości i rozterek życia?
a może wraz za mną zanucić pieśni chwały - Bogu -
          "Czego chcesz od nas Panie
             za Twe hojne dary
             Czego za dobrodziejstwa
             w których nie masz miary ....
              Kościół Cię nie ogarnie"------
A jesienny złoty liść - musnął moją twarz
       i wyrwał z zadumy - romansu historii
       z Wielkim Janem Kochanowskim - poetą wieków,
         A marzenie i echo trwają!
 
Październik 2004
              
 







 
PRELUDIUM JESIENI
 
Jesienny liść złocis-ty  - purpurowy -
                  Jeszcze pachnie latem -
                     Opada z nad rodzinnego gniazda - z wierzchołka,
Tańczy, wiruje - taniec rozstania - śpiewu miłości odwiecznej,
                  - Opada na ziemię, uderza mocno w moją stopę,
Jęczy, chrapi, skwierczy, boleje z uderzenia
                  W moje istnienie.
Krople deszczu - zmywają koloryt radości lata.
                  - Czy z niskich stopni upadku w kałużę -
                    zdoła dostrzec promień słońca w kolorze tęczy
                       co dotarł z wysokich niebios
                           WSZECHŚWIATA??
 
 
 
 
 
 
 
 
- Janie Kochanowski -
 
            Jesteś?
    - tu w ruinach bibliotek
     zakamarkach walących się chałup
     w pułapie - pod strzechą
Dym Cię nie strawił
  nie rozwiał syberyjski wiatr
   ani nie spopielił oświęcimski czad.
     Trwasz całe wieki
Sycyna - Ci nuci kołysankę
  Czarnolas - pieśni Ci śpiewa
    Radom - hołdem królewskim wita
      Kraków - hejnałem - strofy układa
         Lublin - pamięcią trwa - chwili ostatniej
           a Zwoleń pomnikiem Twoim
            woła ku niebu
Tyś polskości godłem - w słowie, pieśni
    - Poeto wieczny -
       więc przy TOBIE - trwam!
 
 
 
 
 
 
 
          
 
4/II 2004
 
         Szukasz  wspomnień o szczęściu
             znajdujesz łzę
          Dłonią obmyj rany
        z cierni własnych upadków i potknięć
            A Krzyż Czeka!
 
 
 
 
 
 
 
 
XI/2003
 
W Cierniach Krzyża
   odnajdziesz miłość
    uchwyć ją i obdarzaj sercem tych
        którzy zgubili światło
          w rozpaczy pustki i beznadziejności
 
 
 
 
 
 
 
 

16 Stycznia 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Marcel, Waleriusz,
Włodzimierz
Do końca roku zostało 350 dni.
Najnowsze
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.