header image
Start arrow Nasi mężczyźni arrow JERZY BĄK
Moje odrodzenie

Miałem w biografii wiele tragicznych momentów,
Czyli potocznie tak zwanych – „życiowych zakrętów”.
Otóż wielokrotnie wiodłem swawolny żywot bibosza,
Zatem często nie miałem przy sobie „złamanego grosza”.

Albowiem podjąłem pracę w delegacji i na budowie,
I nie dbałem zupełnie o odżywianie i zdrowie.
Toteż moja małżonka spisała mnie już na straty
I postanowiła wyeksmitować zarówno z łoża i chaty.

Pewnego mroźnego dnia ślepy los życia wyciął kawał,
Na roboczym stanowisku – nawiedził mnie zawał.
Ale gdy w szpitalu uratowali mnie od „kosy” lekarze,
Powiedziałem rodzinie i żonie: ja wam jeszcze pokażę.

Porzuciłem więc dotychczasowy styl życia definitywnie
I w ramach rekonwalescencji prowadziłem je efektywniej.
A kiedy już przestałem cierpieć na pijacką amnezję,
Odrodziłem się, pochłaniając chciwie ojczystą poezję!
Radom, 3.03.2015 r.



Mąż – Wąż

Kiedy na kanapie wygodnie leżę,
To z potulnego wszakże – męża
Zmieniam się nieraz w zwierzę:
Pytona – przewrotnego, zwinnego węża.

Pełznę wtedy do małżonki i kuszę
Ją do kupna nadmorskiej willy.
Oplatam lubieżnie jej ciało, a duszę
Wprowadzam w stan upojnej idylly.


Gdy jednakże zaczyna się dąsać,
Mówiąc: nie dam tobie mamony,
Wtedy zaczynam ją po ciele kąsać,
Mówię: dość karesów dla skąpej żony.

Ona się wówczas w sobie – spręża,
I rozluźniając moje spiralne zwoje,
Głosi: ja też nie chcę takiego męża,
Co hołubiąc mnie, snuje mrzonki swoje!
Radom, 7.04.2015 r.




Wczasowe pozdrowienia

Pozdrawiam Cię gorąco z Władysławowa,
Urokliwego nadmorskiego kąpieliska.
I kreśląc w liście te przyjacielskie słowa
Serdecznie i mocno w wyobraźni ściskam.

W powietrzu odczuwa się zawartość jodu
A rozległa plaża migocze bursztynem.
Na niej dziewczęta kuszą zmysłową urodą
Każdego, mającego męskości choć odrobinę.

Lecz ja nie mam aż tak pokaźnej mamony,
Ażeby jedną z nich zaprosić na kolację.
Toteż nie mając przy sobie ślubnej żony
Mogę lubieżnie wyrazić swoją admirację.

Spędzając wczasy przez dwa tygodnie
Czuję się nader swobodny i odmłodzony,
Zatem patrzę na obraz żywota pogodnie:
Jakże uroczy jest wypoczynek bez żony!
Lipiec 2012 r.







Fraszki
dotyczące koegzystencji damsko-męskiej



Powinność
Tajemnic małżeńskiej alkowy
Powinny strzec dwie połowy:
Wszak libido miewa kaprysy,
Bywają obustronne kryzysy.


Lubość
Lubi kobiety korpulentne
I w Ars amandi pojętne.


Wymiana
Gdy mu serce wymienił profesor Religa
To zakochał się na zabój w „trymiga”.


Wielbiciel erotyki
Uwielbia każdą kobietę
Noszącą erotyczną toaletę.


Męska odwaga
Spotkawszy femme fatale
Nie uciekaj chłopie w siną dal!


Niebiańska wizja
Dopiero teraz przebywając w niebie
Ujrzał liczne żony na swoim pogrzebie.



Potęga libido
Od śniadania aż do kolacji
Żyją w ścisłej separacji,
Natomiast już o nocnej porze
Scala ich małżeńskie łoże.


Modlitwa męża
Modli się żarliwie do Junony
O witalność dla siebie i żony,
Bowiem do obowiązków w alkowie
Trzeba mieć niespożyte zdrowie.


Dola
Ponura jest dola niejednej mężatki:
Mąż czyta gazetę, ona zmywa statki.


24 Września 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Gerard, Gerarda,
Gerhard, Maria,
Teodor, Tomir,
Uniegost
Do końca roku zostało 99 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1846532
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.