header image
Start arrow Ja - kobieta arrow HALINA EWA BRUZDA
HALINA EWA BRUZDA


Anons

Wysłałam anons: puszysta dama
chętnie przytuli milion i pana,
który mieć będzie taką gotówkę
i zechce wesprzeć w potrzebie wdówkę.

Wkrótce nadeszła pierwsza odpowiedź,
ofertę złożył mi młody człowiek:
jestem studentem, dorabiam czasem,
wezmę więc chętnie wdówkę i kasę!

Zgłosił się potem hodowca owiec,
kierowca TIR-a, lekarz, bankowiec,
każdy zapewniał, że ma gotówkę
lecz z przyjemnością przytuli wdówkę.

Był jeszcze góral z Zakopanego,
prezes, księgowy, kuzyn radnego,
nawet generał i hydraulik
i każdy gotów był mnie przytulić!

Skąd tylu chętnych do przytulania,
czy to głód uczuć, czy jakaś mania?
A może nowa wręcz epidemia?
W związku z tym zmieniam treść ogłoszenia.

Fakt: w finansowej jestem potrzebie,
jednak zbyt cenię ciszę, spokój
i nie wiem, czy pragnę jeszcze być z kimś
związana.....
Przytulę jednak milion - bez pana!




Niepewność

Wciąż uciekam od złych wspomnień
jak najdalej, jak najprędzej,
żeby wreszcie móc zapomnieć
i nie wracać do nich więcej!

Ciągle jeszcze pragnę spotkać
tę prawdziwą, wielką miłość,
lecz czy zdołam ją rozpoznać,
gdyby nagle się zjawiła?

I chciałabym i boję się,
w dylematów sieć wplątana,
a czas jak szalony biegnie...
Może pora już na zmiany?





Cyganie

Wiatr rozwiewa dym z ogniska,
księżyc płynie wśród obłoków,
a ja nie wiem, czy to iskra,
czy to łza błyszczy w twym oku?

Hej Cyganie, weź gitarę
i zaśpiewaj tęsknym głosem,
niech popłyną piosnki stare
pośród dębów, świerków, sosen.

Niech napełnią las muzyką,
co wprost z serca się wyrywa,
niech Cyganka westchnie cicho
na wspomnienie chwil szczęśliwych!

Gdzie te czasy, dobry Boże,
gdy z taborem wędrowała
pośród pól pachnących zbożem
i na kobiercach z mchu spała?

Gdzie te oczy gorejące
i przepastne, jak toń czarna,
pocałunki, łzy gorące
i zaklęcia: ty, lub żadna!

Dziś kochanek jej dziad stary,
ona też już nie dziewczyna,
przy dźwiękach jego gitary
dawną miłość wciąż wspomina....





Ech, złudzenia ...

Gdybym ja, drogi chłopczyno,
była ciut młodsza,
moglibyśmy pijać wino
gdzieś na manowcach...

Moglibyśmy szaleć nocą,
spać pod gwiazdami
i mogłoby się Bóg wie co
dziać między nami!

Gdyby mego czasu zegar
przestał tak śpieszyć,
moglibyśmy jeszcze nie raz
i nie dwa zgrzeszyć!

Lecz daremne dywagacje
co by było, gdy
co dzień z lękiem w lustro patrzę...
A więc: żegnaj mi!


21 Września 2018
Piątek
Imieniny obchodzą:
Bożeciech, Bożydar,
Hipolit, Hipolita,
Ifigenia, Jonasz,
Laurenty, Mateusz,
Mira
Do końca roku zostało 102 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1841408
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.