header image
Start arrow Ja - kobieta arrow HANNA "AVIS" ZEMBRZYCKA
HANNA „AVIS” ZEMBRZYCKA


• • •

o szóstej rano pójdę po chleb
nie wcześniej
ułożę potargane myśli
każdy włos ustawię na właściwym miejscu
ukryję wady
oszukam oczy
uwydatnię zalety zbyt opiętą bluzką
i butami na wysokiej szpilce
wyjdę na ulicę
rozminiemy się po drodze
potem będę pracowała
by o szóstej rano kupić chleb
zatańczę w tłumie ociemniałych ludzi
na pustej ulicy obojętności
nie przeczytam wiadomości żądnych sensacji
poszukam sensu w bezsensie
czasem …
tak mi się wydaje
chciałabym tylko posprzątać
czyściutka pościel pachnąca krochmalem i wiatrem
chciałabym tylko posprzątać …
chcę krzyczeć
wołam ale kto mnie słyszy








• • •

mrok bez miłości
odrzucenia ból
niezrozumienia mgła
dziewczyna w niemodnej sukience i ta dojrzała
prostowały proste
by zrozumieć niezrozumiałe
pojąć niepojęte
obłupione strachem
z Mony Lisy uśmiechem i dłoniach wyrzeźbionych czasem
oczami głodnymi poznania
zrywały owoce z drzewa dobra i zła
prawdy o tobie o sobie
nie umiały przejść na drugi brzeg
zerwanego mostu

dłoń wplatają w dłoń
jak orzech dojrzały w łupinę
by z wiedzy dobra i zła wyrosło nowe drzewo

dziewczyny jak kwiat jabłoni
dojrzałe owocem jabłonnego sadu
na motylich skrzydłach marzeń
jak ćmy lecą ku światłu




• • •

wyjmuję z serca drzazgę którą jesteś we mnie
zdejmuję krwawiące odłamkami słowa …
uwalniam nogi spętane winoroślą zobojętnienia …

mimo woli
strugi deszczu spłukują ze mnie ołowiane pożądanie
jak wyrzut sumienia…

wyciągam ku tobie ręce
skąpane we łzach oczyszczenia
drżące głodnym pragnieniem

• • •

jak żyć w zgodzie z sobą
pomiędzy teraz a kolejnym dniem
w chwilach zadumy nad rozpędzonym światem

w przestrzeni zachwytu pomiędzy świtem i zmierzchem
wypalam się w tyglu zdarzeń
rzeźbiona jak Fidiasza ręką
wcielam w role
toczę boje

jestem sobą czy tylko wyobrażeniem o ludzkiej twarzy
przepoczwarzonego umysłu?
śledzę siebie i siebie się uczę
wsłuchana w echo swego serca
i tych co mi towarzyszą w drodze

czy zdołam rozwikłać szaradę
gestów
słów
uśmiechów?
by wierna sobie
przez wskazane drzwi przejść z czystym umysłem
aksamitnie chłodna różowym dotykiem


17 Stycznia 2018
Środa
Imieniny obchodzą:
Antoni, Jan,
Rościsław
Do końca roku zostało 349 dni.
Najnowsze
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.