header image
Start arrow Aktualności SZUFLADY arrow Sprawozdanie za 2013r.

Szanowni Państwo

Kochani Szufladowicze

Drodzy Mecenasi szufladowej twórczości

Szanowni zaproszeni goście



Wszystkich Was bardzo, bardzo serdecznie witam na dzisiejszym jubileuszu.

Przyznam się, że na dzisiejsze spotkanie nie przygotowałam tradycyjnego dorocznego sprawozdania z działalności Koła Poezji Nie-Odkrytej "Szuflada" za rok 2013.

Krótko mówiąc - sprawozdania za rok 2013 nie będzie.

A skoro sprawozdania nie będzie to:

nie będzie nawiązania do Roku Tuwima, choćby tą jedną zwrotką z jego wiersza pt. "Poezja":

Powstał w duszy mej wprost szaleńczy plan,
Plan, który można przyrównać herezji:
Niech się dzisiaj dowie wszelki stan,
Co ja właściwie sądzę... o poezji.


W związku z tym, że nie będzie takiego sprawozdania -

to nie powtórzę po raz jedenasty, że w minionym roku odbyło się 10 spotkań (9 roboczych i jedno jubileuszowe);

nie będzie nawet najkrótszej statystyki dla potwierdzenia, że średnia liczba uczestników spotkań wynosiła 61 osób, co stanowi wzrost o 20% w stosunku do poprzedniego roku, co z kolei świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na poezję;

nie będzie opublikowane, że wypiliśmy ponad 600 herbatek, zjedliśmy niezliczoną ilość ciasteczek, a wejść (kliknięć) na internetowe zeszłoroczne sprawozdanie było 820;

i że napisali o nas "Gość Niedzielny" i "Echo Dnia".


Nie będzie sprawozdania - nie będzie stwierdzenia, że spotkania prowadziły Wiesława Didyk i Walentyna Pawelec, a protokołowała Halina Banaszkiewicz;

nie będzie także informacji, że w 2013 roku specjalnymi gośćmi byli Jan Kiraga, Janusz Kozłowski, Jadwiga Wodzyńska-Bujak, Hanna Avis - Zembrzycka z Jackiem Kowalczewskim oraz Marianna Rozesłaniec, Wiesława Didyk i Teresa Opoka;

że spotkania ubogacił nam muzyką Robert Grudzień, także Krzysztof Tyczyński i Stanisław Borecki;

że śpiewali nam: Teresa Molendowska, Halina Bruzda i Jacek Kowalczewski;

że zaszczycił nas święty Mikołaj i przyszedł na grudniowe spotkanie;


także nie będzie potwierdzenia, że w ubiegłorocznym szufladowym sezonie swoją twórczość zaprezentowało osobiście aż 30 poetów:

Avis Zembrzycka Hanna, Banaszczyk Czesław, Banaszkiewicz Halina, Bąk Jerzy, Błaszczyk Bożena, Borecki Stanisław, Bruzda Halina, Cieślik Grażyna, Didyk Wiesława, Frączek Dariusz, Kaźmierczak Józef, Kiraga Jan, Kowalczewski Jacek, Kozłowski Janusz, Kwiecień Wiesława, Maj Elżbieta, Majkusiak Marianna, Opacki Wacław, Orchel Wawrzecka Elżbieta, Orczykowski Jan, Pawelec Walentyna, Rozesłaniec Marianna, Sałek Tadeusz, Schleiermacher Krzysztof, Sotowicz Majka, Sułek Krzysztof, Suwała Stefan, Wiązowska Bożenna, Wilczyńska Katarzyna, Wodzyńska Bujak Jadwiga;

(Niepokoi nas od marca - nieobecność Stefana Suwały).


Nie ma sprawozdania - nie będzie oficjalnej informacji - gdzie szufladowicze gościli w minionym roku, choćby o spotkaniu w bibliotece w "Wielgiem";

o współpracy z innymi klubami poetyckimi: choćby Erato, Eliksir, Konfraternia Poetycka "Biesiada", czy klub Seniora na "Ustroniu";


Nie będzie oficjalnego sprawozdania - nie będzie też podane do publicznej wiadowości, co zostało wydane w ubiegłym roku - na przykład dwa zeszyty opowiadań Wacława Opackiego, jeden tomik wierszy Wiesławy Didyk i jedna baśń Walentyny Pawelec;

oraz, że jedenasty zeszyt ma być poświęcony Świętemu Janowi Pawłowi II i jego promocja planowana jest na majowym sptokaniu.


Pomimo, że nie będzie sprawozdania, proszę przyjąć podziękowania

jakie pragnę złożyć w imieniu szufladowiczów.


Dziękuję bardzo gorąco Spółdzielczemu Klubowi Seniora za czuwanie nad statutową działalnością koła i za rodzinną atmosferę.

Dziękuję kierowniczce Klubu "Igrek" pani mgr Zofii Filipowskiej za pomoc w sprawach organizacyjnych koła.

Dziekuję Prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej "Budowlani" - panu mgr inż. Markowi Kraszewskiemu, a także Zarządowi Spółdzielni i Radzie Nadzorczej za wsparcie działalności koła.

Dziękuję wszystkim członkom Spółdzielni Mieszkaniowej "Budowlani", którzy nie poskąpili czynszowych groszy na dotychczasową działalność Koła Poezji Nie- Odkrytej "Szuflada". Dziękuję im także za uczestnictwo w naszych spotkaniach, dając świadectwo, że dla urozmaicenia prozy życia jest niezbędna poezja.


W życiu potrzebne są także zmiany. Tak i my - założyciele "Szuflady" widzimy potrzebę zmiany w formie naszych spotkań.

Przez jedenaście lat w większym, bądź w miejszym zakresie, ukształtowały się jakby grupy literackie, mające swoich liderów: choćby Wiesławy Didyk, Marianny Rozesłaniec, Jana Kiragi, Majki Sotowicz, Józefa Kaźmierczaka, Haliny Banaszkiewicz, Jacka Kowalczewskiego, i innych. Wychodząc im naprzeciw można by spóbować zawiązać te grupy, by mogły działać na wzór przedwojennych "stolików literackich". Może to zbyt ambitne zadanie, ale spróbować można. Chcemy odejść od spotkań w charakterze akademickich wykładów, gdzie jest temat jakby z góry narzucony (gość specjalny) i dyskusja (udział szufladowiczów), a wszystko pod nadzorem, pod kontrolą prowadzących.

Praca w grupach powinna przynieść bardziej wymierne efekty od dotychczasowych. W małych grupach łatwiej podejmować twórczą krytykę, lansować utwory swoich liderów, a nawet ponosić odpowiedzialność grupową za jakość prezentowanych utworów.

Nie znaczy, że każdy musi należeć do jakiejś grupy. Może być też grupa wolnych słuchaczy.

No tak, ale przecież nie trudno sobie wyobrazić rozgardiasz na sali podczas tych twórczych grupowych rozmów.

Przyjmijmy więc jakieś zasady:

pierwsza - gdy ktoś odważy się podejść publicznie do mikrofonu podarujmy mu 5 minut ciszy,

druga - każdej grupie z liderem proporcjonalnie do aktualnej ilości grup należy przydzielić odpowiedni czas. Będzie na sali jedna grupa - będzie cały wieczór do jej dyspozycji, będą dwie grupy - muszą czasem się podzielić itd. Grypy bez lidera nie będą miały takiego czasu. Będą tylko słuchaczami. Liczę, że w tym zakresie będą ze sobą współpracowali liderzy grup. Czas nie wykorzystany przez grupę, nie przechodzi na następne spotkanie.


W pewnym sensie zbliżymy się w ten sposób do jakiejś formy warsztatów literackich.

Już w najbliższym czasie, będzie potrzeba takiej pracy przy wydaniu zeszytu dla naszego Papieża.

Myślę, że lutowe spotkanie będzie próbą generalną nowej formy pracy koła. Najwartościowszym owocem tej pracy, w miarę możliwości wydawniczych, powinien być okolicznościowy tomik.


To tyle, co chciałam Państwu przekazać. Dziękuję, żeście mnie cierpliwie wysłuchali. Życzę miłego wieczoru i zapraszam do czynnego udziału w dzisiejszym spotkaniu. Kłaniam się wszytkim nisko. Walentyna Pawelec


Radom, 13 stycznia 2014

15 Grudnia 2018
Sobota
Imieniny obchodzą:
Celina, Fortunata,
Ignacy, Iga,
Ignacja, Żegota,
Krystiana, Nina,
Walerian, Waleriana,
Wolimir
Do końca roku zostało 17 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1983886
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.