header image
Start arrow Goście SZUFLADY arrow styczeń 2013 - spotkanie rocznicowe-jubileuszowe
Image

Zajazd na Soplicowo- drugie spojrzenie - w Klubie „IGREK”


Image

Jubileusz nastąpił
Mimo zamieci i mrozu
Sala po brzegi pełna
Goście zaproszeni w pełnej gali
Z prezentami w dłoniach
Kwiaty, tomiki, nawet szampan
No i słowa, słowa, słowa
Jakie ciepłe, jak łechczące
Serce ukołysane, radosne.
Najazd na Soplicowo
I ja tym tropem pospieszę
Uroczystość czas zacząć

Image

Walentyna w ciepłych słowach
O sukcesach wieści
Wierzcie Mili Moi
To nie prosto w krótkim sprawozdaniu
Wszystko zmieścić
Chciałoby się utrzymać uwagę słuchaczy
Gdy na stolikach faworki, ciastka i frykasy
A coś tam jeszcze mają w zanadrzu,
bo tak się krzątają.
Prowadzące trzymają w niepewności

Image

Wiesława czyta wstęp w który wplatała
Słowa piszących, uważać wypada
Tak mówi pierwsza grzeczności zasada
Wypieki, rumieńce, rozpoznane wstawki
Dobrze, że już skończyła
Nie będzie już wpadki
Oklaski, podziękowania.
Uroczystość trwa dalej

Image

„Podkomorzy” rusza dostojnie powolnym krokiem
Jak na Szefa przystało
Majestatycznie zza stołu wychodzi
Poprawiała marynarkę
Przeciąga dłoń po skroni
I podnosi puchar z szampanem
Płyną słowa życzeń
Później nagrody, książki rozdane
Treść listu podziękowań
Wszystkim odczytana
Z roziskrzonym wzrokiem panie wpatrzone w Szefa
Zatrzymać oczy warto
Dzisiaj młode by rzekły„ale Ciacho”
Żona czuwa z serdecznym uśmiechem
By jednak Paniom za bardzo wzrok nie uciekał.

Po szampanie tort ogromny
Dziesiątka w napisie wisienkami przybrany,
rozbrzmiewa muzyka nadwornej kapeli
Stasio, Jacek, Bogdan

Image

No i jak Ją nazwano Maria Callas
Halinka śpiewem czas umilała
Goście rozprawiali, poczęstunek znikał,
herbatka rozgrzewała dalej grała muzyka
a tu niesforna Walentyna
Czesława do tańca porywa
Ten zawstydzony wzbrania się
Wala nieustępliwa - Dżentelmen ulega
Wiesława w druga parę zaproszona
Ochoczo podąża potem trzecia i czwarta, tańczą pary
Płynie w świat muzyka wartko jej skoczne dźwięki
Echo niosło od śniegu i drzew odbijało
I na gałęziach wierzby się osadzało
Które zbierają kurz latem, rosy poranne łzy,
Ostre słoneczne promienie, by traw nie suszyły
I wiersze kołyszą do snu nim w tomikach zagoszczą
Dla wspomnień razem spędzanych dni.

Zapamiętajcie Goście Mili
Ten opis Soplicowa i w nim swawole, tańce
Słowa podziękowań wszak to już nie tęga głowa
Wiele zapomnieć może a tak, by się chciało,
By potomnym pokazać jak się świętowało
Poezji Jubileusze Panny „S”
Co z szuflady wyszła do ludzi
Jej żywot wieczny
Pragniemy, aby matki dzieciom
Po latach czytały o Niej
Bo w naszych sercach na trwale zostanie.

21.01.2013.Radom Wiesława Zofia Didyk.



Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
23 Czerwca 2018
Sobota
Imieniny obchodzą:
Agrypina, Albin,
Bazyli, Józef,
Piotr, Prosper,
Wanda, Zenon, Zenona
Do końca roku zostało 192 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1687906
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.