header image
Start arrow Wiersze kołysane wiatrem arrow Maj Elżbieta
JABŁONIOWY SEN
 
w mgławym zmierzchaniu
rozploty bezlistnego drzewa
bez głębi
płaskie
otulone ciszą
jak naklejanka w odcieniach szarości
 
a już noc kwadrat okna
czernią
nieprzeniknioną zasnuwa
w bezruchu sennej zadumy
zawisa śreżoga
preludium porannej szadzi
 
o świcie
zakwitną w mroźnym letargu
śniąc wiosnę
grójeckie sady
 
niepomne
że w czasie stosownym
nie trzeba im będzie jutrzenki
by okwiat zaróżowić
rajską obietnicą plonów
 
co jak szadź
nie stopnieje
 
 


PEŁNIA
 
ogromny późnoletni księżyc
pełnią blasku zgarnia w posiadanie
ścianę – i sen
który pierzcha
 
nierzeczywisty ekran wspomnień
 
w bezdźwięcznej wędrówce
suną pod skrajnią pułapu
w czeluść drzwi
otwartą na oścież
 
dokąd ?
 
 


●  ●  ●
 
mogę
spojrzeć w twarz słońca
we mgle wielką i bladą
 
a potem
ogarnąć wyblakły pejzaż
wtopiony
w znikające śniegi
 
zima odchodzi
 
jakie
obudzą się z kolejną wiosną
nadzieje ?

17 Stycznia 2018
Środa
Imieniny obchodzą:
Antoni, Jan,
Rościsław
Do końca roku zostało 349 dni.
Najnowsze
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.