header image
Start arrow Wiersze kołysane wiatrem arrow Borecki Stanisław
WYWIAD Z ... DON KICHOTEM

            Kim jesteś? Spytałem Człowieka w srebrnobiałej zbroi:
                        - Jestem Don Kichot z La Manchy, każdy się mnie boi!
            Czy tarcza i lanca to Twoje oręże?
                        - Jestem rycerz sławny, jestem mąż nad męże!
            Któż obok Ciebie w roli ordynansa?
                        - A, to mój giermek, słynny Sancho Pansa!
            Kto jest przeciwnikiem, czy walczycie sami?
                        - Idziemy na wzgórze walczyć z wiatrakami!
            Czy wiesz, że wygrasz ten bój ostateczny?
                        - Wygram, bo ja jestem przecież rycerz wieczny!
            Kto Cię wspomaga w tej Twojej nadziei?
                        - Zawdzięczam męstwo Mojej Dulcynei!
            Widzę w Twych oczach, że oceniasz błędnie?
                        - Jeżeli nie zwyciężę, niechaj miłość zwiędnie!
                       
I zapłakała Dulcynea łzami
                        Kochanek walczył, chociaż nie miał szansy
                        Zginął Don Kichot w walce z wiatrakami
                        Obok swego giermka – słynnego Sancho Pansy …
                                              
Okrutny los czeka błędnych rycerzy
                                          którzy wierzą w zwycięstwo, chociaż nikt nie wierzy …

Łuków 14.03.2005



UKRYTA OPUSZCZONA MIŁOŚĆ …
                        blisko
                        nie blisko
                        gdzieś bardzo daleko
                        za górą
                        za rzeką
                        za jeziorem
                        za morzem
                        oceanem
                                   być może
                                   po drugiej stronie ulicy
                                   w innym mieście
                                   i w innej dzielnicy
                                               w lesie
                                               na polu
                                               na łące
                                               w gęstwinie
                                                           w domu
                                                           w piwnicy
                                                           w fabrycznym kominie
                        w osiedlowym sklepie
                        na szkolnym boisku
                        na rozstaju dróg
                        i na wysypisku
                                   jest gdzieś daleko albo bardzo blisko
                                                          ukryta opuszczona miłość
Radom 14.04.2000




* * *
                       jeden uśmiech
                       podanie ręki
                       krótka rozmowa na temat
                       a życie zmienia się w poemat …
                         jedno słowo
                        jedno spojrzenie
                        gest znajomy bez tłumaczenia
                        a życie nabiera znaczenia …
                        jedna chwila
                        jedno westchnienie
                        ułamek sekundy o właściwej porze
                        a życie się przed Tobą otworzy …

Warszawa 14.11.2005

17 Stycznia 2018
Środa
Imieniny obchodzą:
Antoni, Jan,
Rościsław
Do końca roku zostało 349 dni.
Najnowsze
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.