header image
Start arrow Wiersze na barwach tęczy arrow ROZESŁANIEC MARIANNA

RÓŻNE OBLICZA MIŁOŚCI


Łatwo o miłości pisać
gdy młodość skrzydeł dodaje,
trudniej, gdy z czasu upływem
miłość rutyną się staje.

Płomienna miłość młodości
wygasa jak olimpijski znicz
i może się wówczas wydawać,
że z miłości nie zostaje nic.

Rzeczywistość w postaci męża
zrzędzącego z byle powodu
wygasza płomienne miłości.
Zda się mąż kawałkiem lodu.

"Czy mnie kochasz"?
pyta co jakiś czas żona.
"Dlaczego masz wątpliwości?
Czyżbyś była szalona"?

To przecież prawda, że kocha,
lecz to miłość nie czułostkowa.
Każdy dzień wspólnie przeżyty
potwierdza miłość od nowa.

Gdy chora - najczulszy opiekun,
gdy chwila gorsza - pociesza,
broni dobrej sławy przed innymi,
nawet, gdy trochę namiesza.

Myślę, że każdej kobiecie
potrzeba trochę czułości,
lecz brak takich gestów u męża
nie świadczy o braku miłości.

Wręcz przeciwnie, gdy zbyt czuły,
to by zdradę ukryć skrzętnie.
Kiedy pocałuje, bukiet wręczy,
sądzi, że gniew jej zmięknie.

Nie szukajmy zatem miłości
tylko w młodości znaku.
Znajdujmy ją nieustannie
na życia ciekawym szlaku.

                 Radom, 28 stycznia 2011 roku.






EKOTERRORYŚCI


Błagam was, ja, stworzona
na obraz i podobieństwo Boga,
brońcie mnie przed stworzeniami,
które zagrażają mojemu istnieniu:
- przed gołębiami, władcami miasta,
roznoszącymi choroby i brud,
raniącymi ludzkie twarze,
niszczącymi zabytkowe elewacje budynków,
- przed gawronami, władcami parku,
który stał się dla mnie niedostępny,
- przed jerzykami broniącymi dostępu
na własny balkon,
- przed żabkami i żuczkami,
ważniejszymi od mojego bezpieczeństwa
na zatłoczonych drogach,
- przed bobrami niszczącymi tamy
umacniające brzegi rzek, które rozlane,
niweczą dorobek całego życia człowieka.
Ekoterroryści, oszczędzajcie ludzi,
do których Bóg powiedział:
"Czyńcie sobie ziemię poddaną".
Chyba odwrotne wasze myślenie.
Kierujcie się rozsądkiem!
Chrońcie małe stworzenia,
ale nie pozwalajcie by zagrażały egzystencji
najważniejszego na świecie - CZŁOWIEKA!


Radom, 9 lipca 2011r.




WAMPIRY


W bajkach wymyślone stwory.
Wysysają krew.
W świecie realnym też są.
To niektórzy ziemianie.
Swoje problemy zrzucają na innych.
Gdy im się poddasz, przepadłeś.
Niebawem staniesz się niewolnikiem.
Telefon:
"Przyjdź do mnie, ratuj"!.
Ale ratunku nie chcą.
Przelewają na ciebie frustracje,
zmuszają do słuchania.
Niby chcą rady,
ale nie słuchają, gdy ją dajesz.
Mówią, ciągle mówią,
wciąż to samo.
Gdy chcesz przerwać, nie pozwolą.
Żądają kolejnych spotkań,
coraz częściej.
Męczą,
ale nie potrafisz się uwolnić.
Szkoda ci wampira,
zaczynasz przejmować jego troski.
Tak samo cię martwią.
Wciąż usiłujesz pomagać.
Na próżno!
Nie słucha.
I mówi, wciąż mówi.
Powiedz "Nie"!
Uwolnij się od wampira!
Wyłącz telefon! Zamknij drzwi!

                 Radom, 15 września 2010r.



16 Stycznia 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Marcel, Waleriusz,
Włodzimierz
Do końca roku zostało 350 dni.
Najnowsze
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.