header image
Start arrow Wiersze na barwach tęczy arrow KAŹMIERCZAK JÓZEF
DZIEWCZYNA W OGRODZIE ...
(albo lato w ogrójcu ...)

jeszcze lato
a już jesień przysiadła w ogrodzie
nadeszła
ta dziewczyna nie wie jeszcze o tym
*******
znana nam - pobielona
liściowym blaskiem słońca odbitego
powielona melancholią twarz
jak owa znajoma przy studni
- pojawiona z obrazu, Jacka, Pana, Malczewskiego
*******
dziewczyna nie wie, że siedzi już w ogrójcu
gdzie samotność stężona do bólu
rozmyśla ?
czeka ?
a samotność ją mija przez ramię
już nadeszła
ona nie dostrzega, nie chce wiedzieć
czekać - spodziewać się
*******
czekanie ma sens
w ogrodzie
w ogrójcu ból zaś czy ukojenie błogie
a może żar opuszczenia
nawet kwiaty toną w samotności
*******
dziewczyna siedzi ...
nadsłuchuje ...
kroków idącego
być może
nadejdzie ...
*******
wprost jakby z płótna Pana Malczewskiego
*******
twarz azali - czy też jej dolepek
wrażliwy a tkliwy - malunkiem ciągniona
mgliście - lustrzanie, toć to melancholia
obrazu pełnia i gloria
dziewczyna "u studni" albo w ogrodzie
samotnie siedząca
godna mistrzów, tematu podjęcia
słowem,: cudna alegoria
*******
na płótnie Pana Malczewskiego
tęsknoty metafizycznej - istne apogeum
mistrzowsko spod pędzla w dale /przestrzenie/ pomyka
*******
/toć/ czysta kreacji - choć barwnie tonowana - naszego skrytego
pragnienia, - przeżycia, e u f o r i a

                           wrzesień 2011r.





DZIEŃ LIŚCIOWY ...


słońcem poniesiony
w słońcu ukąpany
dzień liściowy w atłasowe utkany dywany
w bieżniki upstroczony hucznie
nastawiony do światła barwami buńczucznie
lasem spowity (cały)
polem okolony
kiejby fortepian
co to zieloną zasłoną
mechatą głęboko
miękko pościelony
przy kominku
porą wymarzoną
w salonie wieczornym
(a gdzieże te zapodziane wieczorne salony?)
gdy unosi się leciuteńko
bez wysiłku wena
kiedy  S o n a t a   K s i ę ż y c o w a   czaruje
i kołyszą się cudnie  N o k t u r n y   S z o p e n a

                    31.października 2010r., sobota






BO TO TAK MOCNE SKUPIENIE OCZU ...

bo tak mocne
rozproszone skupienie oczu
że aż
wpatrzone - w oddalone punkty
a miały się w obraz twarzy bliskiej
linią czytelną w   j e d n o ś ć  płynnie same poukładać
pospadały daleko od celu
wpatrując się w to, co patrzenia  o s n o w ą   tęsknioną
sięgają - w objęciu - przestrzeni, myślą rozrzedzoną
czy aby te oczy - rozproszone głodem uchwycenia
może to myśl przymglona - powieką zmrużona
dla ostrości chwili
smutek zaś - czy piękno wybiera
któż rozpozna
które zda się którem?
po mapie zdarzeń to każdy może błądzić
trafiać punktu-celu
może sie udaje
wybrańcom niewielu
o prawdę naoczną zaś pytać - czy wreszcie przystoi
oczom ... tak zamglonym
*******
dziwne, bo aż ...
brwi nie były wcale   n a o n c z a s   zmarszczone ...

               3.czerwca 2011r., piątek

13 Grudnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Lucja, Łucja,
Otylia, Włodzisława
Do końca roku zostało 19 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1981344
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.