header image
Start arrow Wiersze-przyjaciele nocy arrow DIDYK WIESŁAWA ZOFIA
Jestem wierszem mieszkam w zeszycie
Gdy moja przyjaciółka-noc zapuka
Idę w gości
Na wycieczkę po nieboskłonie
Już wysypała gwiazd tysiące
Na firmament nieba
Tak mi ciepła gwiazd potrzeba
 
Chwilkę odpocznę w „małym wozie
Niech powiezie mnie
Do „Wenus” świetlistej
Co rozjaśnia mroki,a daleka droga
W niej się zakochałem bom jeszcze młody
Ona taka piękna, powabna
Kusi kształtami, a tu „Polarna” gwiazda
Inną drogę wskazuje
Jasno świeci przejrzyście
Błądzić już nie będę
Przed moje oblicze jakaś mgławica zdąża
Pajęczą nić jak babie lato plącze
Drogę mleczną ścieli pięknymi gwiazdami.
 
Widzę „Duży wóz”, a w nim pełno gości
Zapraszają skinieniem, chyba  tu zagoszczę
Poznaję - to Muzy 9 cór Zeusa Olimp opuściły
W całunie mgielnym „dużego wozu
Na noc zagościły. Witam je grzecznie
One zapraszają skinieniem głowy
Ręką wskazują, bym siadł na chwilę.
Muzy piękne serdeczne z gościny skorzystam.
 
Widzę wolne miejsce
Już mnie zaprosiła pięknolica
Muza Kaliope - w ręku trzyma tabliczkę i rylec
Poezję epicką (bohaterską) ramieniem otuliła i czuwa.
 
Obok siostra Klio prawie bliźniacza
Opiekunka historii
W ręku pergamin rozwinęła i głosi sławę.
Dalej razem siedzą -Euterpe i Taleja
Radosne, rozkoszne
Pierwsza poezją liryczną zachwycona
Druga w wieńcu na głowie i komicznej masce
O komedii rozprawia.
 
Terpsychora wciąż śpiewa, tańczy
Miejsca w wozie mało, wyszła poza
Bo taniec i śpiew mocno pokochała aż do utraty tchu.
Obok widzę Erato z lirą w ręku
Szepcze miłosne wiersze
Tak uduchowiona, że zapomina o świecie.
Mnie wypytuje  jakim ja jestem wierszem?
Z nią cichutko siądę i będę improwizował
Pięknymi wierszami  w  których miłość całego świata
Oplotę ziemskimi marzeniami.
Przysiadła do nas Polihymia - poza zadumana
Jej się chóry marzą, bo  w grupie siła.
Nad wszystkimi siostrami czuwa niebiańska Urania
Co astronomię umiłowała z cyrklem i globusem
Kreśli szlaki mlecznej drogi.
 
A cichutko w kąciku Melpomene siedzi
O siostry zatroskana w masce tragicznej
W ręku dzierży „Maczugę Heraklesa”
Poważna,smutna snuje tragiczne opowieści.

Cóż ja taki ziemski wierszyk tutaj długo goszczę
Podziękuję i w drogę do „Wenus” podążę
By mnie uradowała upieściła, przytuliła
Nim do zeszytu powrócę .
 
Spotyka mnie gospodarz tego nieboskłonu
Księżyc złocisty, majestatyczny
Dogląda, co też w jego domu
Powoli obchodzi własne gospodarstwo i patrzy sprawdza
Która gwiazda jeszcze śpi, a która już zdobi?
Jakaś tam szybko spada, co też jej się stało?
Czy galaktyka cała na sklepieniu nieba?
 
Na księżycu jakiś Pan Twardowski 
Ziemski przybysz osiadł i zakupił włości.
Księżyc złocisty, gościnny na boki się kłania
Gwiazdy chwali, zachęca by jaśniej świeciły
I blaskiem mleczny trakt znaczyły wyraźniej.
Krok za krokiem, powoli z zachodu na wschód podąża
Ujrzał mnie – skromny, ziemski wierszyk
Co po niebie się błąka i odwiedza Muzy
Do umiłowanej planety Wenus zdąża.
Pyta czy się nie zagubiłem? Czego tutaj szukam?
Uśmiechem gościa wita od ucha do ucha
I drogę wskazuje  „Gwiazdę  Polarną" prosi
By mnie prowadziła do ukochanej „Wenus”.
Ostrzega bym przyśpieszył
Bo  tej  nocy kończy się  jego panowanie
Za chwilę świt nastanie.
 
Lekko gwiazdy przygasił na uśpienie posłał
Świtem delikatnie błysnął, zamknął własne wrota
I sam na spoczynek powędrował.
Moja przyjaciółka - noc mnie serdecznie pożegnała
I o powrocie na kartki zeszytu przypomniała
Siadam sobie cichutko w rządki zapisany
Zamykam się w okładkach .
Już świta zasypiam i żegnam do jutra
Moją przyjaciółkę - noc z gwiazdami .

13 Listopada 2018
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Arkadiusz, Arkady,
Brykcjusz,
Eugeniusz, Jan,
Mikołaj, Stanisław,
Walentyn
Do końca roku zostało 49 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1934213
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.