header image
Start arrow Wiersze-barwne motyle arrow Banaszkiewicz Halina

Moje wiersze

Kiedy w sercu ból
łapię ciszę i piszę wiersze
Kiedy radość w nim
idę na spacer
potem ubieram
myśli w słowa
i to są moje wiersze
A kiedy słów zabraknie
milczę.





Czy warto?

Lecą kartki
z kalendarza
jak jesienne liście
Ubywa dni
i sił coraz mniej
Serce choć słabsze
bije mocniej
gdy kroku przyśpieszysz
Czy warto z zadyszką
wyrywać do przodu
gdy przed tobą
zastęp czeka młodych?




Spacer w deszczu

Na ulicy pusto i cicho
tylko deszcz dotrzymuje mi kroku
spadające kropelki wody
odbijają się echem żalu
odchodzącego lata
ciało nadsłuchuje myśli
uszy wypatrują dźwięku

Otulam się pluchą
jak ciepłym szalikiem
Deszcz rytmicznie przyśpiesza

Chcę iść szybciej
niż nie jeden biec
Chcę gonić
umykający dzień
Chcę uciekać
tylko nie wiem dokąd
Chcę sama być tym deszczem

                   Busko 2008r.






Jesień

Drzewa napięły ramiona
opadają ostatnie liście
potrącone deszczem
inne skuliły się od chłodu
zimny wiatr tańczy
wśród gałęzi
cisza wygrywa smętne
memento mori
To już jesień przyszła
zapłakana jak wdowa

             2009r.





Dokąd śpieszysz?

Czasie, nieuchwytny złodzieju
uciekający i wiecznie daleki
wstrzymaj swój krok dla mnie
Dokąd śpieszysz?
Gdzie szukasz przystani?
Chciałabym jeszcze
całować ten gorzki kwiat życia
zatajone pod powieką sny
przekuć w rzeczywistość
a potem bez żalu
stanąć na najwyższym progu

        2009r.







Rzeczywistość

Dzień za dniem przemija
To i owo zwyczajnie
po prostu się toczy
samotność między
listowiem prześwituje
pachnie dymem z komina
i babcinym uchylonym kufrem
a czas obejmuje ciało
trującą mgłą
ubraną w rzeczywistość

           2009r.





Powracające wspomnienia

Tutaj czas anielsko płynął
i rzeka anielsko szemrzała
Tutaj gwiazdy
na wyciągnięcie ręki były
Można je było dotknąć
do serca przytulić
i z powrotem
na miejsce odwiesić
Tutaj brzozy jak anioły
melodię radości grały
Tutaj pszczoły tańczyły
komary śpiewały
Tutaj młodość
anielską łąką pachniała.

     Jedlnia Letn. 2007.







Z cyklu „EROTYKI”

Moje życie z Tobą
przypomina trochę sen
Lubię takie sny -
czyste kolory
brak logiki
i żadnego ciężaru
samotności

         2005r.






22 Września 2018
Sobota
Imieniny obchodzą:
Joachim, Joachima,
Maurycy, Prosimir,
Tomasz
Do końca roku zostało 101 dni.
KAMIENIE
kamienie
pamiętają
nieustannie
przemawiają


.....WWW.....
Stronę założono 31.01.2006r.
Licznik odwiedzin
1843871
Ostatnio opublikowane
DRODZY CZYTELNICY
Z wielką radością
przyjmę każdą informację
o wykorzystaniu moich tekstów.

Zainteresowanych
nowościami na stronie
chętnie powiadomię.